poniedziałek, 22 stycznia 2018

Steampunk i chainmaille - połączenie idealne

Przedstawiam Komplet bransoletkowo kolczykowy który  powstał na  wyzwanie szuflady i Art-Piaskownicy. 

 

Wyzwaniem było Retro Steampunk. Zupełnie mi obca technika. Bardzo surowa ... zaraz zaraz ! Jak surowa to można ją połączyć z chainmaille, w której to technice dość dobrze się poruszam.

Steampunk kojarzy mi się z elementami wnętrza zegarków, z kółkami zębatymi. Metalowymi elementami. W poszukiwaniu tychże elementów zajrzałam do wnętrza starego mojego zegarka . Okazał się cały plastikowy ! wrrr... Nic sie nie nadawało. Co nieco mnie zszokowało, myślałam, że wszystkie zegarki są w śrdoku metalowe. A tu zonk! Jak one mają się nie psuć jak są plastikowe?

W końcu zdobyłam kółka zębate w jednym ze sklepów w których zaopatruję się w zawieszki metalowe. 

Wybrałam kolor starego złota. Dlatego, że chainmaille najbardziej mi odpowiada w tym kolorze. 

Do kółek zębatych dołączyłam część chainmaillowa w postaci splotu bizantyjskiego w tym samym kolorze co kółka zębate. Do połączonej w ten sposób bransolety dodałam jeszcze luźno, drobny łańcuszek również w kolorze starego złota. Ten sam łańcuszek użyłam do kolczyków. Zawiesiłam na nim złoto granatowy koralik  i kolko zębate. Kolczyki są bardzo długie.  Mają ok 8 cm długości! Bransoletka standardowo 18 cm.

Powiem szczerze, że jestem dość zadowolona z efektu.  Myślałam, że nie podołam temu zadaniu, nie widuję często biżuterii steampunk :) Obiecałam sobie na początku roku, że wezmę udział we wszystkich wyzwaniach szuflady , które ukazują się 1 dnia każdego miesiąca . A tu na początku Szymka podniosła poprzeczkę ! :) I zmusiła mnie tym samym do spróbowania czegoś zupełnie dla mnie nowego .

 

 

 

 

 

 

 

 




Komplet zgłaszam do wyzwania szuflady RETRO STEAMPUNK  


zgłaszam też do wyzwania Art-Piaskownicy STEAMPUNK